Większość z nas, mając przed sobą perspektywę jakiegoś rowerowego wyjazdu bierze mapę, analizuje, planuje… Krzysiek bierze globus. Znajduje jeden Białystok – ten zwyczajny, w którym mieszka na co dzień, 200 km od Warszawy. Potem przekręca globus o mniej więcej 1/3 obrotu i bardzo bardzo wytężając wzrok znajduje drugi – malusią wioseczkę Białystok położoną w Rosji gdzieś na Syberii, nad Kazachstanem i Mongolią. Już jest plan wyprawy. Potem, po dotarciu do tego drugiego Białegostoku postanawia już na miejscu skoczyć nad Bajkał – no bo tak już blisko – jak nie skorzystać i nie popedałować jeszcze trochę?

To pierwsza wyprawa. 9000 km na rowerze, samotnie, bez w sumie znajomości rosyjskiego (języki w podobne, nie?). Może i szaleństwo. A może metoda. W każdym razie się udało. A po drodze, przypadkiem spotkał kogoś, kto zainspirował Go do podjęcia kolejnego wyzwania. Bo ten pierwszy wyjazd był początkiem kolejnych.

Mapka rowerowej wyprawy Białystok – Białystok.

Galeria zdjęć z wyprawy od Białegostoku do Białegostoku na Syberii

To pierwsza wyprawa. Ale nie ostatnia. Po drodze, przypadkiem spotyka Joana Czeczniewa – Rosjanina, który próbuje Mu wytłumaczyć, że ma plan zimowej wyprawy rowerowej po Syberii. Rosyjski nadal u Krzyśka nie jest najlepszy – ale coś tam rozumie, czegoś się domyśla – i się zgadza. Chociaż nie wie do końca na co. Ale co robić – jedzie Drogami Pamięci.

Mapka wyprawy zimowej – Drogami Pamięci

To była ekspedycja „Drogami pamięci”. „Jechaliśmy w hołdzie osobom represjonowanym i w celach misjonarskich. Ioann miał ze sobą ikonę i w cerkwiach odbywała się część modlitewna za osoby, które zginęły. Trzeci aspekt był sportowy. Chcieliśmy jako pierwsi przejechać Jakucję – terytorium uważane za jedno z najzimniejszych na naszej planecie, gdzie temperatury spadają do -70 st. Celsjusza” – powiedział Krzysiek.

Galeria zdjęć z zimowej wyprawy rowerowej „Drogami Pamięci”

Więcej na temat wyprawy „Drogami Pamięci” można znaleźć w książce Krzysztofa Suchowierskiego – „Rowerem przez mrozy Jakucji”

Krzysiek-reklksiazki

Obecnie (2016 rok) Krzysztof Suchowierski wrócił z kolejnej wyprawy na Syberię – tym razem pieszej i samotnej – od Czerskiego do Średniekołymska rzeką Kołymą przewędrował przeszło 500 km. Na razie zostaje w domu. Ale jest przecież tyle wyzwań, pomysłów i marzeń. Kto wie – kiedy i gdzie ponownie znajdzie się na szlaku…

 

Wszystkie zdjęcia pochodzą z prywatnego archiwum Krzysztofa Suchowierskiego.