Z Podlasia można się dość łatwo wybrać do wschodniego sąsiada – na Białoruś. Nie jest potrzebna wiza – wystarczy przepustka, i można już nieco zobaczyć jak się żyje za naszą wschodnią granicą, poza już Unią Europejską.

O wyjazdach na Białoruś można więcej dowiedzieć się tutaj.

Jakie jest Podlasie?

Podlasie to taki inny kawałek Polski. Może biedniejszy w sensie finansowym, może z mniej nieco dynamicznie rozwijającym się kapitalizmem – ale pod wieloma względami bogatszy. Bo właśnie tutaj widać, że Polska niekoniecznie musi być jednorodna, homogeniczna, taka sama. Może być różna. Czasami zaskakująco różna.

Podlasie to dużo przyrody. Wiele miejsc o wielkim znaczeniu dla wielu, rzadkich gdzie indziej gatunków zwierząt i roślin. To jeszcze zachowane środowiska, których nie udało się ochronić gdzie indziej w Polsce a nawet na Świecie. Podlasie to Biebrza – największa w tej części Europy nizinna rzeka z olbrzymią bagienną doliną, na której zachowały się jeszcze mało zmienione przez człowieka turzycowiska. Królestwo łosia i ptaków – które w sezonie wiosennym występują tu dziesiątkami tysięcy. Podlasie to Puszcze – mniej znana, Puszcza Knyszyńska i znana najbardziej – Białowieska. Podlasie – to także Narew. Rzeka, która fragmentarycznie zachowała jeszcze dawny charakter i wygląd – i czasami nazywana jest, ze względu na ilości starorzeczy – „Polską Amazonią”. Suwalszczyzna, ze swoimi jeziorami, lasami, morenami to nie Podlasie co prawda, ale województwo Podlaskie jak najbardziej…

Na Podlasiu żyją Polacy. Ale żyją Polacy, których korzenie sięgają w różne, często daleko od siebie położone miejsca. Są tacy, którzy oprócz polskości czują się też Białorusinami, Ukraińcami, Żydami, Tatarami… Są mieszane małżeństwa, rodziny, różne Święta w różnych terminach… Wszyscy tak samo, niezależnie od pochodzenia i odczuć chodzą do tych samych sklepów, kupują te same rzeczy, tu żyją. Czasami są tarcia, ale częściej, znacznie częściej jest jednak zrozumienie i szacunek. Bo na Podlasiu nie można nie znać kogoś, który jest inny, należy do innej religii, kultury ale jednocześnie jest sąsiadem, pracuje gdzieś niedaleko, żyje razem.

Podlasie to także… kuchnia. Często to miks różnorodnych kuchni regionalnych – Litwinów, Tatarów, Białorusinów no i Polaków oczywiście. Dzięki Litwinom Podlasie słynie z kartaczy – czyli potrawy z ziemniaków. To danie podobne do polskich pyzów, chłodnika po litewsku (idealne danie na upalne dni), soczewiaków – pierogów z soczewicą, kindziuka – wędliny, kumpiaka – solonej, podsuszonej szynki oraz sękacza – ciasta przypominającego pień drzewa. Z kuchni rosyjskiej na podlaskich stołach lądują bliny – drożdżowe naleśniki i kwas chlebowy. Kuchnia tatarska pozostawiła po sobie: pierekaczewnik – ciasto wielowarstwowe z mięsem lub serem, czebureki – pierogi z mięsem i kołduny – czyli pierożki nadziewane surowym mięsem z duszoną cebulą i czosnkiem. Pyszne w rosole! Sławna jest także kiszka ziemniaczana (jakoby po Niemcach) i babkę ziemniaczaną (po Żydach) przygotowywaną ze startych ziemniaków z kawałkami kiełbasy, szynki, cebuli i przypraw. Najbardziej kaloryczną kuchnię mieszkańcy Podlasia zawdzięczają Białorusinom – wareniki, pierogi: z mięsem, serem, z grzybami oraz na słodko np. z jagodami oraz placki ziemniaczane.

Podlasie to miejsce, gdzie można poznać inną Polskę – wolniejszą, zróżnicowaną, bardziej różnorodną, czasami zaskakującą, ale czasami niezwykle i zaskakująco smaczną!

Odwiedź Podlasie. Już jeden weekend może Ci pozwolić na poznanie kawałka Podlasia. Zobacz naszą ofertę! Zapraszamy!